Cześć kruszynki 😍
Jestem w połowie wyjazdu i idzie świetnie. Wczorajszą głodówkę udało mi się jakoś przemycić przez zamieszanie. Dzisiaj wszystko jadłam przy rodzicach i 450 kcal to na prawdę sporo. Patrząc na moje ostatnie dni 😛 Po ostatnim posiłku który fakt był duży no ale trzyma mnie nadal! Chyba lekko organizm przyzwyczaja się do mniejszych porcji 😘
Smutno mi troszkę bo nikt nie widzi że schudłam... No ale cóż to n pewno nie jest pokaźna liczba... więc ciężko o komplementy... Ale troszkę się zawiodłam bo liczyłam na to że coś usłyszę. Pozostaję mi moja własna obserwacja ciała 😍
Bilans za zeszłe 10 dni "Uderzenia" :
Średnio wypiłam : 4, 12 L
Średnio dziennie zjadałam : 265 kcal ( nie wiem jak to zrobiłam ale wyszło idealnie.. w jednym dniu kilka kcal więcej w drugim mniej i wyrównało się i średnia dzienna wyszła taka jak w planach 😈 )
Średnia Węglowodanów : 22,5
Średnia Tłuszczy : 20,5
Średnia Białka : 57
Bilans dzisiejszy:
Śniadanie : 1/4 Proteinowego puddingu 36 kcal
II Śniadanie : 200g Sałatki owocowej( truskawki, jabłka itd ) 98 kcal
Obiad : Pierś z kurczaka przyrządzona na grillu 219 kcal
10g Ketchup 7 kcal
Szaszłyki miesno-warzywne 93 kcal
Dodatkowo : Coca-cola zero 2 kcal
Węglowodany : 26%
Tłuszcze : 9 %
Białko : 65 %
RAZEM : 454 kcal / 450 kcal ✔
Okno żywieniowe ✔
Woda : 4,3 L ✔
Sen : ponad 8h ✔
Ćwiczenia : odpoczynek ✔
Aaa i bym zapomniała te owocki są zamierzone, i były w planie od początku, nie chce rezygnować z nich tym bardziej że zbliża się sezon na najlepsze 🍇🍑🍒🍓🍎🍉🍊🍍🍌🍈🍏🍐
Tak więc postanowiłam że w fazie Warzywa + Białko w dwa/trzy dni zjem 1 owoc lub 1 porcję 😍
Chyba nie zaszkodzi co nie? Achh jak ja się nie umiem doczekać ważenia zostały tylko 2 dni 💓 14 dni na diecie ! Jak myślicie z 83 spadnę na 77 ?









Wierzę w Ciebie i w to , że osiągniesz swój cel wagowy!
OdpowiedzUsuńŁadnie zwodzisz rodziców, sprawiasz wrażenie , że jesz nornalnie a przynajmniej, że jesz.
Jak na dzień na wyjeździe bilans bardzo ładny.
W końcu zobaczą, że schudłaś. Wtedy będą zazdrościć. Będą zazdrościć a Ty będziesz z siebie dumna.
Powodzenia ❤😘
Dziękuję;* <3 Staram się udawać ze jem normalnie i że jest wszystko ok ;P
UsuńBędzie ciężko z 83 na 77, ale jeżeli dałaś z siebie wszystko to zostaje nam być dobrej myśli. Trzymam kciuki za pozytywne zaskoczenie podczas ważenia :D
OdpowiedzUsuńAni owocki, ani warzywa nie powinny zaszkodzić (chyba, że jesteś uczulona jak ja ;P), więc nie ma co sobie żałować :D Tym bardziej, że są świetnym źródłem witaminek i różnych potrzebnych związków i pierwiastków chemicznych :)
Przepraszam, że dopiero teraz wpadam na Twojego bloga. To był błąd i od teraz zamierzam regularnie na niego wpadać!
Buziaki
No wiem ;P Ale liczę na spadek wody tez może mi się uda ;P
UsuńBardzo mi miło :* ja też bardzo chętnie odwiedzam twój ;*
6kg w dwa tygodnie?
OdpowiedzUsuńWysoko stawiasz poprzeczkę. Widać, ze MEGA się postaralas i bilanse są na prawdę rewelacyjne wiec może się uda... Ale cel jest duży wiec jak nie będzie tej wagi to się nie smuć i nie poddawaj...
Pozdrawiam
Www.wierzezesieuda.blogspot.com
dziękuje ;* wiem że to trochę nierealny cel ale tak o nim maże <3 Ale jak sie nie uda to i tak każdy kg mnie ucieszy;*
UsuńJeszcze się tak zastanawiam... teraz na wyjeździe też wazysz produkty? Jak ogólnie Twoi rodzice na to reagują?
OdpowiedzUsuńTak tu tez mam wagę wiec mam taka możliwość ;* hmm rodzice się już przyzwyczaili, czasami nawet sami pytają nałożyć czy warzysz haha ;P
UsuńNie przejmuj się, jestem pewna, że widać różnicę, po prostu nikt się dobrze nie przypatrzył ;p Owoce na pewno nie zaszkodzą, ja też je częściej jem, bo nie jestem w stanie się oprzeć tych sezonowych ♥
OdpowiedzUsuń