wtorek, 10 kwietnia 2018

001. Przerażające odkrycie....

Witajcie motylki...

I tak jak pisałam wczoraj dziś stanęłam na wadze.... i jest 83 kg jestem załamana ;(
Taka gruba jeszcze nie byłam..... muszę to zrzucić w cholerę!

Cel 50kg!
I to jak najszybciej !!
- za czternaście tygodni wielka
Chce słyszeć coraz milsze słowa z każdym kolejnym etapem:
- hmmm ona chyba coś schudła
- Czy ty przypadkiem nie odchudzasz się?
- Ale ostatnio schudłas
- co to za dieta że tak pięknie chudniesz
- łał ale schudłas
- ale ty jesteś chuda
ażżżżż wreszcie nastaną najpiękniejsze słowa:
- kochana może ty się nie odchudzaj
- taaa z kości na ości
- ale ty chuda już jesteś, nie odchudzaj się dalej
- jej tobie kości wystają....

Tylko pytanie kiedy to usłyszę?

Dzisiaj postanowiłam że będą dwa posty!
Ten refleksyjny + przemyślenia nocne + pomiary
Drugi  z bilansu i samopoczucia po pierwszym dniu

Tak więc dzisiaj chce sobie przemyśleć jak to będzie wyglądać. Postanowiłam że będzie to dieta dukana
- 10 dni uderzenie
- 5 dniowa dieta naprzemienna
  * 5 dni białko
  * 5 dni białko + warzywa + jeden owoc dziennie
- a reszta to się ogarnie później

Do zrzucenia 33 kg! :O Dam rade? Z wami na pewno!
Może ktoś się dołącz? - Teraz, za tydzień, miesiąc!  No dawaj! Każdy moment dobry a przynajmniej dostaniesz moje doświadczenie na tacy! Piszcie czy dołączacie do mnie!

Dodatkowo mam zamiar:
- pić 4l płynów
- w tym zielona, biała, czerwona herbata, yerba mate, i mieszanki detox spalanie itd.
- mam zamiar kopic sobie tabsy na spalanie tkanki tłuszczowe ale nie te apteczne ;) Cos mocniejszego ;) ale legalne! Na razie zostało mi Tg2 wiec łykam to ;)
- kaloryka och kaloryka... Jutro dzień próbny . Zobaczę jaką mi się uda zrobić kalorykę.  Max 1000 kcal. I chyba chciała bym zacząć od tego żeby powoli zacząć schodzić, ale! ale! Jeśli mi się nie uda dobić to nie będę jadła na siłę. i jaka mi kaloryka wyjdzie taka zastosuje! Dam jutro znać!
- aaa i mimo ze dukan chciała bym miec 5 posiłków 3 "duże" i 2 przekaski.

- ćwiczenia no cóż tak jak pisałam mocne interwały tabaty i co jakiś czas rozciągające, wysmuklające, skalpel, yoga melB itd ( O TYM NAPISZE W KOLEJNYM POŚCIE MOŻE JAKAŚ TABELE PRZYGOTUJE)

Dzisiaj dzień przemyśleń bez dukana jeszcze, ale chce już wejść w tryb mało kaloryczny, czyli owoce, warzywka, błonnik, chude mięsko itd. Ale o bilansie wieczorem !

Jak narazie jest super:
- 106ml mleka 2% - do kawki
- 187g truskawek

Bilans 115kcal
Dodatkowo wypiłam 2 herbatki, i przygotowałam 1,5l wody z połówką soku z cytryny i miętą....mniami !

A teraz najbardziej żenująca cześć posta ! Pomiary!

wiek : 23 lata
wzrost : 166 cm
waga : 83 kg !!!!!!!
BMI : 30,12 !!! I stopień otyłości .... Fuj! Ale będzie lepiej ? Powiedz że będzie!
tłuszcz: 37 % !!!!!! Fuj ! ( wyliczone na vitalia )

szyja : 36 cm
ręka prawa ramię : 33 cm
ręka prawa przedramię : 27 cm
ręka prawa nadgarstek : 17 cm
ręka lewa ramię : 35 cm ( F**k ! tle co szyja! )
ręka lewa przedramię : 28 cm
ręka lewa nadgarstek : 17 cm
biust : 98
pod biustem : 85
talia :85
brzuch na wysokości pępka : 94 cm
brzuch pod pępkiem : 97 cm
biodra : 108 cm
noga prawa udo u góry : 64 cm
noga prawa udo na dole 48 cm
noga prawa łydka : 37 cm
noga prawa kostka : 22 cm
noga lewa udo u góry : 65 cm
noga lewa udo na dole : 50 cm
noga lewa łydka : 39 cm
noga lewa kostka : 24 cm

Ojjjj masakra ! Mam nadzieje że przy następnych pomiarach będzie duzo mniej, była bym wniebowzięta jak by waga pokazało 77 kg. 6 kilo w 10 dni.... nie wyobrażalne ale postaram sie obiecuję!!!!!
Jutro pierwszy dzień dukanka-uderzenie. Tak więc 20 będzie ostatnim dniem! Tak więc wyniki  mojego trudu zobaczę 21 rano. Będziecie czekać?

Jak to czytacie to napiszcie coś! Do usłyszenia wieczorem chudzinki!

I coś dla motywacji!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz