Moje kochane :-*
Trzy ostatnie dni byly super udalo sie trzymac diete 500 kcal. Z racji powrotu do normalności musiałam pokazac sie w pracy i trochę sie zatracilam w tym. Więc moje kochane kruszynki wybaczcie mi ze troche odpuscilam te dni nie bylo postow i bilansow....
Dietk byla prawie same bialeczko i max 500 kcal ale chyba nawet ich nie przekroczylam. Moj plan zaczynam jednak od jutra wiem ze juz moge poświęcić czas na zapisywanie wody, jedzenia czy pisanie postow:-*
Tak sie zastanawialam jak te dni mi wypadły mimo braku zapisywania dokladnej kaloryki no i niestety braku cwiczen... i dzis rano sie wazylam nooo jakos tak nie wytrzymalam... i pyk ! 77.5 kg czyli spadlo 1.5kg ❤❤❤❤
Obiecuje ze jutro wieczorkiem do was wpadnę ❤❤❤❤
Oby tak dalej!
OdpowiedzUsuńBuziaki
Halo halo, żyjesz tu jeszcze?
OdpowiedzUsuńgratuluje spadku wagi :) wracaj do nas, motylku
OdpowiedzUsuńmalymotylek-any.blogspot.com
Wrócisz tu kiedykolwiek?
OdpowiedzUsuńhttps://chudneostatniraz.blogspot.com