Jestem! Nie poddałam się! Spokojnie ;*
Wczoraj dzień był zwariowany i na takich obrotach, że wróciłam do domu o 23 i padłam do łóżka 💗
Piątkowy dzień był bardzo kiepski, psychicznie... miałam dużeee wątpliwości i cholerną chęć zjedzenia czegoś. Rzucenia się na coś dobrego... No nawet kanapka masłem i ogórkiem mnie kusiła.... ale to minęło!!!!! I jestem mega dumna
Wczoraj ( sobota ) Była bardzo fajna. Zaczęłam dzień od kawki i super treningu. Pot się polał.... 💦 a ja po skończonym treningu padłam jak zabita 😋 Potem przygotowałam pyszny i zdrowy obiadek dla rodziny. ( ja z niego zjadłam tylko kurczaka, resztę udałam że coś zjadłam - żeby nikt nie zaczął czegoś podejrzewać )
Potem długi spacer z mamą i chrześniakiem - skończyło się godzinną zabawą na placu zabaw.... no smarkacz wykończył mnie...😆😅 A na sam koniec dnia spędziłam miłe chwilę z przyjaciółkami, i tu jestem z siebie najbardziej dumna.... nie napiłam się w ogóle alkoholu. Często mi było ciężko odmówić, zawsze mnie jakoś ktoś namówił, a wczoraj nie 😀 Dużo lepiej się czuła, wszystko ogarniałam, wiedziałam kiedy skończyć spotkanie, na drugi dzień ( czyli dziś ) wstałam bez kaca o 8 rano.... I bez bawiłam się równie fajnie jak z.
Oczywiście moje psiapsi nie wiedzą o mojej diecie. One tego nie zrozumieją obie są chude, piękne😒 Wiem ze takie osoby które są zadowolone ze swojego wyglądu nie zrozumieją tego co robię... tak na prawdę o mojej walce nie wie nikt z rodziny/przyjaciół tylko wy moje motylki 😍😘
A u was jak jest w tej sprawie ktoś z waszych bliskich wie ?
Drugą sprawą którą chciałam wam się pochwalić to pierwszy komplement jaki usłyszałam.💕Co prawda od mojej mamy ale maga miły. Powiedziała że ostatnio "spadłam z brzucha". 💗
I fakt przyjrzałam się sobie... i brzuch jak by był bardziej płaski, jak go wciągnę to i żebra swoje czuje! Spodnie lepiej weszły, bluzka która mi się wydaje że była bardziej opięta zrobiła się luźniejsza i ubrałam stanik który ostatnio mi się bardzo wcinał w ciało...okropnie się w nim czułam, a teraz nic nie czułam, nic się nie wylewało..... Jupiiii ! 💗💜💙💚💛
A teraz czas na wczorajszy bilans ( z dzisiaj wrzucę później ) :
Śniadanie : Kawka z mlekiem 61 kcal
II Śniadanie : 2 x herbatka 5 kcal
Obiad : pierś z kurczaka zapiekana w piekarniku 262 kcal
Podwieczorek : 2 x herbatka 5 kcal
Kolacja : 1 listek gumy 7 kcal
500 ml coca-coli zero 1 kcal
Dodatkowo : Woda z cytryną 5 kcal
Węglowodany : 16 %
Tłuszcze : 18 %
Białko 66%
RAZEM : 341/400 kcal ! ✔
Spanie : ponad 8h ✔
Woda : 4,1 L ✔
Ćwiczenia : 58 minut ✔
Okno żywieniowe ✔
Udałooo się ! I pozostanę przy oknie żywieniowym ( od wstania do 18:00 )
A tu motywacja ! Za jakiś czas będziemy mieć takie piękne obojczyki, płaski brzuch i szczuplutkie uda ! 😻

Chyba każdy zna takie piękne i szczupłe osoby, dla których pro ana to szaleństwo bo same nic nie muszą robić, żeby tak wyglądać ;p Ale cieszę się, że spendziłaś miło czas w weekend :) Bilans cudowny, jestem dumna kochana <3 Trzymaj tak dalej, będzie tylko lepiej!
OdpowiedzUsuńNo dokładnie, a szkoda mi nerwów na przekonywanie ich do moich racji i do sprzeczania się o to. Wiem że chcą dla mnie jak najlepiej ale ja wiem co robię.
UsuńDziękuję ;***
Ja na szczęście mogę liczyć na małą pomoc mamy oczywiście jeśli nie przesadzam.
OdpowiedzUsuńBilans świetny
Fajnie że bawiłaś się bez Alko.
Buziaki
ooo takie wsparcie jest potrzebne;* wiec na prawdę bardzo fajnie masz ;*
UsuńTakim osobom jest po prostu łatwiej w życiu. One nie myslą czy to co jedzą jest zdrowe. One się opychają tym o czym my możemy tylko śnić. I wciąż wygladają dobrze. To jest tak cholernie niesprawiedliwe. Ale kiedyś cellulit im wyjdzie. Tego właśnie im życzę. Czasami pociesza mnie jak widzę taką osobę która ma płaski tyłek. Wiem, że przynajmniej to mam lepsze.
OdpowiedzUsuńJeszcze im dokopiemy! 😊
Hahah no dokładnie ! Przy moim krągłym tyłku ( i mówię to z dumą- jędrny okrągły i na ta wagę z malutki cellulitem ) ich tyłki mogą się schować...
UsuńBardzo mnie to wkurza jak ja jem 100kcal czy 500kcal a one całe życie wsuwają kebaby i są takie szczupłe. A ja muszę pozbawiać się najnormalniejszych dań...No ale cóż w tej batalii to ja nie wiem czy to ja jestem osobą która je gorzej i nie zdrowiej czy one ;)
Dokopiemy ;* Mojej psiapsi są i piękne i chudziutkie wiec o nich nie piszę ale jak patrze na niektóre chude babki to wiem że ja schudnę i będę piękna a u nich no cóż... z twarzą i innym rzeczami ciężko coś zrobić ;)